Przez długi czas każde wielowarstwowe ciasto przerażało mnie wizją wielogodzinnego, żmudnego pieczenia. Namówienie mnie do przygotowania 'przekładańców' graniczyło niemal z cudem, w końcu... jestem kuchennym leniuchem! Stroniłam od ciast wielowarstwowych do czasu, gdy jedna z moich bliskich koleżanek podsunęła mi bardzo prosty przepis na Panią Walewską - pyszne ciasto o aromacie migdałowym, przekładane domowej roboty masą budyniową oraz lekko kwaskowym dżemem porzeczkowym. Koniecznie musicie go spróbować!